Z duchem czasów…


Czas pandemii jest okresem trudnym dla każdego człowieka. W szczególności jest on grożny dla osób w podeszłym wieku, które chorują na choroby przewlekłe. Do takich osób zaliczają się mieszkańcy naszego Domu i chociaż korona wirus odizolował naszych podopiecznych od bezpośredniego kontaktu z rodzinami i znajomymi to nadal jesteśmy razem i cieszymy się zdrowiem. Separacja od świata zewnętrznego zmotywowała naszych mieszkańców do oswojenia lęku przed medialnymi nowinkami i pozyskania nowych umiejętności. Rozmowy przy pomocy komunikatorów internetowych stały się w naszym Domu powszechne. Mieszkańcy w ten sposób rozmawiają z bliskimi oraz specjalistami, którzy służą im pomocą.

Stres związany z panującą pandemią ma negatywny wpływ na równowagę psychosomatyczną. Dlatego przy zachowaniu wszystkich niezbędnych środków ostrożności, zapewniamy naszym podopiecznym możliwość kontynuacji uczestniczenia w gimnastyce, spotkaniach modlitewnych i treningach pamięci. Działania personelu szczególnie nakierowane są na zapewnienie bezpieczeństwa oraz poczucia u mieszkańców, że trudny czas jest sytuacją przejściową i pod kontrolą.